Jak kreatywna agencja reklamowa może skutecznie wesprzeć promocję jubileuszu 95-lecia Międzynarodowych Targów Poznańskich? Uściślając, należało nawiązać do jubileuszowego claimu „Od 95 lat działamy z pasją i wspieramy pasje muzyczne”. Jasne więc, że musiały być muzyka i emocje. A skoro tak, to również taniec, odpowiednia scenografia i choreografia, a wszystko to scalone w jedną, harmonijną całość.

 

Zajmujemy się organizacją eventów nie od dziś, ale ten miał szczególny charakter. Wykorzystaliśmy siłę żywiołów – ognia, powietrza i wody oraz moc ziemi, powietrza i kryształu Połączyliśmy je z  zmysłami słuchu, wzroku, smaku, węchu i dotyku. Taka impreza nie zdarza się co dzień, więc użyliśmy wszelkich środków, aby nadać jej wyjątkową i niepowtarzalną oprawę.

 

Mieliśmy do dyspozycji pięć sal, w każdej panowała inna, starannie zaaranżowana atmosfera. W Sali Wody uruchamiał się zmysł słuchu – szemrząca woda, nawilżacze powietrza, pojemniki z pływającymi płatkami kwiatów i ozdobne lampiony sprawiały wrażenie, że goście znaleźli się w japońskim ogrodzie. Tancerka, poruszająca się w rytmie modern dance, zdawała się pływać na podświetlonej na błękitno podłodze.

 

Sala Piasku budziła zmysł smaku – wśród ziemi, żwiru i kamieni umieściliśmy kadzidła o aromatycznych, korzennych zapachach. Etniczna muzyka z bębnami na żywo kojarzyła się z podróżą w dalekie, obce kraje i smakowaniem nowych, egzotycznych doznań. Utrzymana w tonacji czerni i bieli Sala Powietrza pobudzała zaś zmysł węchu, a zza poruszających się pod wpływem wiatru origami i lekkich, półprzeźroczystych tkanin widać było profesjonalną baletnicę, która wcieliła się w rolę Czarnego Łabędzia.

 

Sala Ognia emanowała energią. Przyciągające wzrok płomienne barwy scenografii, lampiony, świece, płatki czerwonych róż i grupa tańca breakdance sprawiały wrażenie, że pomieszczenie aż kipi od silnych emocji. Zupełnie odmiennie niż w Sali Kryształów, delikatnie pobudzającej zmysł dotyku i błyszczącej od podświetlonych lustrzanych tafli. Gra światłem widoczna była też w laserowych grafikach, nawiązujących do fascynujących kształtów kryształu, a aktor w roli Kapelusznika z Alicji w Krainie Czarów, konwersujący z Królową Lodu dopełniał tej niezwykłej całości, podkreślonej jeszcze dźwiękami muzyki eksperymentalnej.

 

Do świata zmysłów i żywiołów prowadziły hostessy, ubrane i uczesane specjalnie na tę okazję – w klimacie, pasującym do tematyki eventu. Jak się przekonaliśmy, organizacja imprez firmowych może być prawdziwą przygodą, wciągając mocno już od etapu projektów i przygotowań. Mamy nadzieję, że goście MTP czuli się na tym wydarzeniu wyjątkowo, bo to dla nich właśnie powstał ten emocjonalny, półbaśniowy scenariusz.